Słowa
"Na początku było Słowo ..."
No jak to, przecież jest niedziela. A jak niedziela, to musi być kazanie.
Haha, żartowałem. Chociaż prawdą jest, że kiedyś rozważałem karierę duchownego (tak samo jak pilota wojskowego, kolarza, czy tłumacza).
Ale nie o tym dzisiaj. Sprawa jest o tym, że już po cytacie z tytułu widać, że cała kultura Zachodu zasadza się na słowach. Powiada się, "dobry bajer, pół sukcesu", albo "kobiety zakochują się w tym, co słyszą ...". Ślub nie jest ważny bez publicznej deklaracji zakochanych, a prezydent wstępuje na urząd dopiero po zaprzysiężeniu. Czy zauważyłeś, że wszystko co ważne, musi być w naszej kulturze wypowiedziane? Nawet będziesz zbawiony dopiero, gdy "wyznasz swoimi ustami ...". No i najważniejsze słowa, które życzę każdemu, żeby miał okazję powiedzieć i usłyszeć -"kocham Cię", tylko wypowiedziane się liczą i nabierają swej mocy stając się największym zobowiązaniem w życiu.
Nie dziwi fakt, że świat Zachodu stworzył tak bogate i piękne zapasy literatury. Czasem nasze wielomówstwo jest aż przygniatające. No bo kto np. dał radę "Ulissesowi", temu tasiemcowi o tym, jak gość spacerował po Dublinie, albo jadł owsiankę? Słowa, słowa, słowa ... Wystrzeliwujemy je codziennie z prędkością karabinu maszynowego. Gdy jesteś cichy, albo nie wiesz, co powiedzieć, przegrywasz. Nawet wznosząc modły do Boga oczekuje się od nas ciągłego mówienia. Młodzi chłopcy boją się zaprosić ładne dziewczyny na randkę, bo boją się, że "nie będą wiedzieli o czym gadać".
"Co w tym dziwnego?" zapytasz. Ano to, że nie każdy na świecie taki jest. Słyszałem, że w Japonii ludzie Zachodu są uważani za niegrzecznych przez swą gadatliwość. Albo w świątyniach buddyjskich nie słychać zbyt wielu słów. W puszczy amazońskiej indianie nie czują potrzeby ciągłego mielenia jęzorem. Tylko my, ludzie Zachodu, tyle gadamy. Sam nie jestem lepszy, bo kto mnie zna, wie, że nie mówię tylko gdy śpię (chociaż przez sen też podobno zdarza mi się coś powiedzieć). Skąd nam się to wzięło? Nie mam pojęcia.
Btw, w Grupie Zwariowanych Czterdziestolatków jest już 35 osób. Wymyślcie jakieś fajne, pieprzne tematy na wtorek, kiedy grupa stanie się prywatna, przez co niewidoczna (widoczna będzie tylko dla Zuckerberga i Pegasusa).
https://www.facebook.com/groups/471007410715498/?ref=share
Komentarze
Prześlij komentarz