Kim jesteś, gdy nikt nie patrzy?
"Kim jesteś, gdy nikt nie patrzy" to tytuł książki, ale doskonale oddaje to, co chciałbym dzisiaj powiedzieć. A chcę zastanowić się nad moralnością. Co sprawia, że staramy się postępować dobrze? Czy to, że tak zostaliśmy wychowani? Czy dlatego, że mamy taką wewnętrzną potrzebę i wysokie osobiste standardy? A może tylko dlatego, że boimy się kary lub przykrych konsekwencji? Już w czasach antycznych ten dylemat zajmował ludzi i pewien filozof chodził po ulicach i pytał przechodniów co by zrobili, gdyby mieli na sobie czapkę niewidkę. Okazało się, że prawie wszyscy najpierw by zrobili coś złego. A to coś ukradli, inni kogoś pobili, a jeszcze inni podpatrzyli w kąpieli żonę sąsiada. Czyli wystarczy zdjąć z nas oko innych ludzi, Boga, czy wymiaru sprawiedliwości, a wychodzi z nas zło. Kim zatem jesteśmy, gdy nikt nie widzi? Jesteśmy złodziejami, brutalami i zboczeńcami? Oczywiście człowiek jest zdolny do wielu pięknych i szlachetnych uczuć...