Perspektywa
Pozwól mi wznieść się do gwiazd
Mówi się, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jakkolwiek banalnie to brzmi, osobiście uważam, że to celne stwierdzenie. Czyli im wyżej stanę, tym będę miał szerszy ogląd rzeczywistości.
No to zaczynamy się wznosić:
Poziom pierwszy: Tomek siedzi na fotelu, ogląda koncert Rudego i pisze na tablecie jakieś pierodolety. W pokoju obok jego żona pomaga synowi odrabiać lekcje. Wszyscy zdrowi, najedzeni i wypoczęci po spokojnym weekendzie.
Poziom drugi: rodzina Pawlików mieszka w Kaliszu, małym polskim mieście na peryferiach UE i NATO. Wzrost gospodarczy jest stabilny, państwo radzi sobie nieźle. Pomimo niezadowolenia połowy społeczeństwa z rządu i większości parlamentarnej, w kraju jest spokój i w porównaniu z innymi rejonami świata jak Afryka, czy Indie, mieszkamy w jednym z najbogatszych krajów na globie, mając pod dostatkiem jedzenia, system ochrony zdrowia i emerytur.
Poziom trzeci: Europa jest w trakcie wielkiego poruszenia, bo tuż za polską granicą na wschodzie rozpoczęła się poważna militarna ofensywa na Ukrainę. Sytuacja narastała od lat i weszła w kolejną fazę zagrożenia zjednoczonej Europie. Działania wojenne mają miejsce tuż pod granicą UE oraz NATO, co sprawia, że cały świat zachodni musi się nad problemem koniecznie pochylić.
Poziom czwarty: ziemia, jako planeta, ma kilka palących problemów w tym momencie: pewne rejony są zagrożone wojną, niektóre kraje borykają się z problemami przeludnienia, biedy i chorób. Ogólnie, surówce naturalne są wykorzystywane zbyt szybko i widać kres ich zasobów. Mamy problem z wyjałowieniem gleby, zanieczyszczeniem, suszą i globalnym ociepleniem. Bogate regiony wykorzystują te biedne poprzez nieuczciwe warunki handlowe, z jednej strony pomagając im poprzez organizacje charytatywne, a z drugiej ciągle traktując jak swoje kolonie poprzez nieudostępnianie im technologii i zdobyczy naszej kultury, żeby mogły normalnie się rozwijać.
Poziom piąty: Ziemia to tylko mała planeta w układzie słonecznym należącym do galaktyki Drogi Mlecznej z od 100 do 400 miliardów gwiazd. Mieszkańcy ziemi nie potrafili dotąd dotrzeć do krańców układu słonecznego, a okazuje się, że to tylko drobna część gigantycznej galaktyki. Co więcej, nasza galaktyka jest jedną z 54 podobnych galaktyk, które są obok siebie, stąd o nich wiemy. Co jest poza tym skupiskiem galaktyk, nie wiadomo. Liczy się, nasza galaktyka jest w trakcie zbliżania się z najbliższą sąsiadującą Galaktyką Andromedy i że zderzenie może nastąpić za ok 3 miliardy lat.
Wiesz co chcę powiedzieć? W tym momencie, miliardy lat świetlnych od nas trwają wydarzenia, dla których mój i Twój los nie ma zupełnie znaczenia. One miały miejsce miliardy lat przed naszym istnieniem i będą nieprzerwanie trwały po tym jak Ty i ja znikniemy z ziemi. Nie wiem co zrobić z tą wiedzą, ale gdy o tym myślę, moje problemy wydają się bardzo małe.
Komentarze
Prześlij komentarz