Jupiter

Światło jupitera

     Kto był w jednym z krajów arabskich wie, że oni znają się na handlu. Dla europejczyka wydają się nachalni, chamscy i czasem niebezpieczni. Dlaczego niebezpieczni? Idziesz sobie spokojnie wąską uliczką Kairu podziwiając ich egoztykę i w jednej sekundzie ktoś za rękaw wciąga Cię do jakiejś zatęchłej klitki, zamyka drzwi na zamek i staje w drzwiach. Już wiesz, że nie wyjdziesz stamtąd żywy nie kupując od niego proponowanych grzecznie perfum własnej produkcji. Dzisiaj mnie to śmieszy, ale wtedy nie było mi do śmiechu. 🤭
       Dlaczego o tym mówię? Chcę pokazać, że arabowie wiedzą, że najważniejsze w handlu to zwrócić czyjąś uwagę. Dlatego szarpią za rękaw, krzyczą i wskazują Cię palcem wołając: "Leonardo Di Caprio, pasmatri Mister!" (tak, przynajmniej dla tamtego sprzedawcy kiedyś wyglądałem jak Leo 😂😂). Tak działamy, że na co patrzymy, to kupujemy. Nie odkrywam tym Ameryki.
      Mając to w pamięci widzę w obecnych czasach pewne zagrożenie. Wszystko wokół woła i prawie siłą zmusza mnie do zwrócenia na siebie uwagi. Reklamy, pani w bikini na billboardzie, wpisy na blogach (tak, ja też w tym momencie ukradłem na chwilę Twoją uwagę. Uważaj, bo na końcu możesz coś ode mnie kupić), Marcelina Zawadzka na Insta, osiemnastolatka z gołym brzuchem w kolejce w Biedrze, nowa promka na kawę w Kauflandzie i setki innych rzeczy. Tym wszystkim bodźcom zależy tylko na jednym - żebym zwrócił na nie uwagę, bo to na co patrzę, kupię.
     Do czego zmierzam, pewnie pytasz sam siebie. Chcę zachęcić Ciebie i siebie do tego, żebyśmy świadomie i selektywnie używali tego skarbu jakim jest nasza uwaga. Żeby naszą uwagę dostawało tylko to, co najważniejsze - bliscy, zdrowie, zabezpieczenie przyszłości, rozwój osobisty czy odpoczynek.
      Zamiast przez  dwie godziny przeglądać Allegro w poszukiwaniu nowego zszywacza, o wiele lepiej wysłuchać przyjaciela lub wymyślić prezent dla kogoś bliskiego. Skierujmy światło jupitera swojej uwagi na to, co wartościowe.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tylko dla twardzieli

indianie

Kim jesteś, gdy nikt nie patrzy?