Waluta miłości
Wielka Księga powiada: "gdzie skarb Twój, tam serce Twoje", czyli aby odnaleźć czyjeś serce (uwagę, zainteresowanie, miłość) należy podążać za "skarbem". No a co jest najcenniejsze na świecie? Wg mnie to czas i pieniądze. To swoista "waluta miłości". To dzięki niej zaspokajamy swoje potrzeby emocjonalne. Zatem jeśli dajemy komuś lub czemuś te dwa skarby, oznacza to, że tam lokujemy swój emocjonalny kapitał. Nie musisz pytać swojego ukochanego czy Cię kocha. Wystarczy przyjrzeć się na co nie żałuje grosza, ani czasu. Jeżeli pomimo wytartych na dupie spodni zawsze stać go na nową wersję "plejaka" i potem siedzi całymi nocami z padem i gra, to już wiesz co kocha. Jeśli po raz któryś z rzędu Twoj przyjaciel przekłada Wasze spotkanie na "pifko", bo ma tyle spraw na głowie, to nie musisz pytać, czy nadal Wasza relacja jest dla niego ważna. To oczywiste. Jeżeli Twoja żona kupuje drogie szpile i sukienki dla siebie, a na Twoje urodziny kupuje Ci parę gaci, to nie trać czasu na zastanawianie się kogo lub co kocha bardziej. Jeżeli mąż jest sknerą i nie chce wydać wspólnej kasy na rodzinne wakacje, to kocha te pieniądze bardziej niż najbliższych.
Tutaj muszę wspomnieć moją żonę, która od samego początku naszej znajomości ok 25 lat temu zawsze, niezmiennie zawstydzała mnie swoimi prezentami. Pamiętam, gdy byliśmy jeszcze parą, w pewnym momencie obdarowała mnie książką, o której marzyłem, ale nie miałem na nią pieniędzy. Ona, pomimo tego, że była tak samo biedna jak ja, nazbierała pieniądze (wtedy kupno książki zza granicy kosztowało małą fortunę dla biednego studenta) i przez znajomego ściągnęła ją dla mnie ze Szwecji (poniżej zdj tego prezentu). Nie rozumiałem wtedy jak ważny to był sygnał z jej strony. Teraz już wiem, że to był wyraz jej uczucia.
Drugi skarb - czas. Pieniędzy możemy zarobić dużo, albo więcej, albo jeszcze więcej. Czas jest jednak o wiele cenniejszym skarbem, bo nie sposób go pomnożyć. Każdy ma 24h na dobę i ani więcej, ani mniej. Stąd należy nim rozsądnie gospodarować. Nie trzeba się nad tym za bardzo zastanawiać, bo każdy robi to automatycznie spędzając go tak, jak lubi. Nygusek na oglądaniu seriali lub graniu w gry. Pracuś ciągle w pracy. Zakochany z obiektem swoich westchnień. Gdy mam wolny czas tylko dla siebie, automatycznie robię to, co lubię i automatycznie chcę spędzać czas z tymi, których lubię i kocham. Tak więc wystarczy spojrzeć z kim chcę spędzać wolny czas, żeby dojść do tego, kto jest dla mnie ważny. Słowa nie są potrzebne. Tak samo ja dowiem się prawdy o Tobie bez jednego słowa z Twoich ust. Wszystko widać jak na dłoni.
Teraz Ty, drogi czytelniku, zadaj sobie pytanie na co zawsze masz czas i na co/kogo nigdy nie szkoda Ci kasy. Druga rzecz, zadaj te same pytania wobec ludzi, na których Ci zależy. Na co nie szczędzą grosza i z kim / czym spędzają najwięcej czasu?
Podsumowując, kochamy tylko to na co nie szkoda nam ani czasu, ani pieniędzy. Proste.

Komentarze
Prześlij komentarz