Sól
Jak to jest, że można nagotować całe gary ziemniaków, upiec tony mięcha i nagotować hektolitry zupy, ale bez kilku ziaren soli, wszystko będzie beznadziejnie mdłe i bezwatrościowe? Te kilka gramów chlorku sodu czyni ogromną różnicę. Nawet ewangelista włożył w usta Jezusa przykazanie, żeby jego uczniowie byli "solą ziemi". Czyli w całej ludzkiej mdłej masie to osoby z przekonaniami mieli nadawać światu wartość.
Druga sprawa: słyszałeś o prawie Sturgeona? Twierdził on, że "ninety percent of everything is crap". Czyli ogromna większość wszystkiego jest g..wno warta. Większość książek, większość muzyki, jedzenia, pracy, znajomych, rodziny, spędzonego czasu itd, itd.
Biorąc pod uwagę tę wiedzę, dochodzę do wniosku, że to, co nadaje życiu smak i wartość jest w małej ilości i bez tego, cała reszta mojego istnienia jest niewiele warta. Dlatego warto skupić się na tej szczypcie smaku. Warto poszukać odpowiedniej książki, zamiast czytać wszystko jak leci, jak kombajn. Co wniesie piędziesiąty kryminał do mojego życia oprócz rozrywki? Co da setny romans? Tak samo warto odpuścić sobie znajomości, które nie rokują i nie nadają życiu smaku. Co da piędziesiąta maruda w życiu? Co da setny egoista imprezowicz? Warto zastanowić się jak spędzić następną godzinę zamiast przesuwać palcem po wyświetlaczu telefonu scrollując fb lub przeglądając wielokrotnie wszystkie kanały w tv. Warto pójść na spacer po mieście w poszukiwaniu nowej restauracji z nowymi smakami, zamiast znowu zamówić kubełek classic w KFC.
Wracając do soli, okazuje się, że wcale nie jest tak łatwo ją zdobyć. Nie dziwota, że w dawnych czasach była nawet traktowana jak środek płatniczy. Albo trzeba głęboko kopać, albo warzyć w tężniach, albo odsuszać z wody morskiej. Potrzeba dużo pracy i uwagi, żeby zdobyć ten cenny produkt. Tak samo trzeba się nieźle wysilić, żeby odnaleźć wartość w życiu. Podpowiem Ci, nie znajdziesz tego w kiosku w książce z napisem "bestseller", ani w najnowszym filmie z Hollywood albo w zestawie w McDonaldzie. To, co wartościowe jest ukryte i nie trafia się na to przypadkowo. Wartościowe relacje nie trafiają się ot tak, jak pstryknięcie palcami. Cennych znajomości należy szukać. Odrzucać te mdłe i bez smaku, żeby wyłuskać te, które nadają życiu wartość. Cenne rady nie znajdują się w profilach na fb, które nam się podbierają automatycznie na naszym wallu, czy w durnych memach. Trzeba trochę popytać, poczytać, poszukać, żeby znaleźć odpowiedzi na ważne pytania.
Dlatego, drogi czytelniku, nie wciągaj w życiu wszystkiego jak odkurzacz. Wybieraj, kop głęboko i przeglądaj w poszukiwaniu tych kilku gramów mądrości, bo to ona nadaje Twojemu życiu wartość i odpowiedni smak.
Komentarze
Prześlij komentarz