Konsekwencja
Rosjanie mawiają, że "jeśli jedziesz powoli, zajedziesz dalej". Przypomina mi się też przysłowie, że "kropla drąży skałę". Jeszcze jedno: "jak zjeść słonia? Kęs po kęsie". Okazuje się, że nic nie wygra z żelazną konsekwencją. Dzięki niej najmniejszy człowiek potrafi zjeść słonia, haha. Tak samo zwykły człowiek potrafi zrobić zadziwiające rzeczy.
Podam mały przykład: Nie jesteśmy za bardzo majętną rodziną. Nie biedujemy, ale prowadzimy dość skromne życie. Mamy kilka długoterminowych celów, których trzymamy się od lat. Bez względu na to czy jesteśmy pokłóceni, czy zgodni. Czy mamy akurat dobre prace, czy nie. Czy mamy inne wydatki, czy też nie...... to co miesiąc odkładamy na edukację naszego syna i na emeryturę. Zawsze, zawsze, zawsze. W tym przypadku skala robi robotę. Co do studiów syna - każde z nas odklada jedynie 100 zł co miesiąc. Mnożąc to przez 20 lat wychodzi 48 000, które będzie na jednym z rachunków jakby nie wiadomo skąd. Ktoś, kto nie miał takiego celu pewnie powie: "gdzie z moich zarobków mógłbym wykształcić dzieci, skoro ledwo na życie starcza"? "Ano właśnie odkładając po trochu przez ostatnie 20 lat przyjacielu" - odpowiem.
Niczym się nie różnię od ludzi o podobnym statusie majątkowym. Jedynie tym, że mnie będzie stać na wykształcenie syna, a ich nie. A wystarczyło obrać sobie konkretny cel i konsekwentnie do niego dążyć przez 20 lat.
Z boku wiele rzeczy wydaje się spadać innym z nieba. Jednak okazuje się, że poprzedza te cudowne wydarzenia życie pełne konsekwencji. Weźmy na przykład wynalezienie żarówki. Myślisz, że gość wstał z łóżka pewnego dnia, wpadł na genialny pomysł, wszedł do pracowni i skonstruował żarówkę? No pewnie, że nie. Zabrało mu to lata doświadczeń i prób. Przez lata przechodził od porażki do porażki, a jednego dnia się udało.
Dlatego, dla każdego, kto nie urodził się geniuszem albo bogaczem mam przesłanie:
Konsekwencja jest kluczem Twojego sukcesu. Tylko w ten sposób osiągniesz swoje cele.
Komentarze
Prześlij komentarz