Mądrości ludowe
W weekend naszła mnie pewna myśl. Otóż, zauważyłem, że powiedzonka i mądrości ludowe przekazywane nam przez starszych różnią się od rad jakie obecnie funduje nam świat zachodni. Zastanawia mnie, kto z nich ma rację. Czy babcia i prababcia, czy coach motywacyjny z youtube?
A co nam radzą babcie? "Lepszy wróbel w garści, niż kanarek na dachu", "lepszy żywy pies, niż martwy lew", "lepiej mieć niewiele i przy tym spokój, niż bogactwa i kłótnie". Babcie twierdzą, że skromne, spokojne życie jest o wiele lepsze. Że lepsze coś mniejszego, ale swojego niż piękne, ale nieosiągalne marzenie.
Co, natomiast, uczy nas zachodni świat i jego filozofia? Ano wszystko ma być wielkie i wspaniałe. Wielka kariera, wielki dom (na kredyt oczywiście), wielkie marzenia, wielka miłość, wielkie cycki, wielkie napełnione silikonem usta, wielki dwudziestocentymetrowy penis, wielki SUV, wielki telewizor....... Wszystko musi być imponujące albo wcale. Jeśli nie jesteś najlepszy, to jesteś nikim.
Nikt się nad tym nie zastanawia i przyjmuje jako coś oczywistego, ale to amerykańskie uwielbienie bohaterów rozlało się na cały świat. Już teraz nie tylko jemy ich śmieciowe żarcie, słuchamy ich popu i oglądamy ich filmy, ale także marzymy ich marzenia. Nastoletnie dziewczyny chcą być królowymi instagramu, a młodzi chłopcy chcą wozić się furami za 300 tyś, bo tylko wtedy, gdy jesteś najlepszy coś znaczysz. Gdzie w tym wszystkim ta wspomniana wyżej babcia ze swoją radą: "wnusiu, lepszy wróbelek ale w garści, niż wielkie marzenia, które najprawdopodobniej nigdy się nie spełnią"? Na końcu ani wróbelka, ani kanarka nie będzie. No bo jaki jest procent ludzi, którzy osiągają zawrotne kariery, bogactwo, piękno i splendor? Ano ułamek procenta. A jaki jest odsetek przestrzelonych marzeń, niespełnionych snów, sfrustrowanych mężów i żon (bo partner nie jest taki piękny jak Ci bogowie z internetu i telewizji)? No ogromny.
Dlatego znowu postuluję o umiar. O minimalizm. O skromność. O rozwagę i rozum. O stoicyzm.
Mało, to nie zawsze za mało. Skromne może być piękne. Skromna żona może być niezastąpiona. Moje małe mieszkanie nie jest może okazałe i nikt mi go nie zazdrości, ale jest moje i nikt mi go nie odbierze. Lepiej skromnie, ale razem.

Komentarze
Prześlij komentarz