🛸 Kosmici

Pewna rozmowa nad piwem sprzed kilku tygodni rozwala mi ostatnio mózg. Ze znajomymi rozmawialiśmy o Bogu..... Czy istnieje? Jeśli tak, to po co mu świat? Jaki cel ma ludzkość?.... No takie zwykłe, pospolite "alkoholowe tematy". Jeden z kolegów wspomniał program telewizyiny, w którym przedstawiona została teza jakoby świat był stworzony przez cywilizację spoza naszej galaktyki dla..... zabawy. Mówiono, że to może być tak zaawansowana cywilizacja, że bez problemu skonstruowali ziemię, wszystkie zwierzęta, atmosferę i ludzi jako formę symulacji lub "gry" ciekawi jak my, ludzie sobie poradzimy z zaludnianiem ziemi i organizacją naszego życia.
       W wolnych chwilach myślę sobie jakby to mogło wyglądać. Wyobrażam sobie pewną rodzinę kosmitów siedzącą przy obiedzie przed telewizorem i oglądającą kolejny odcinek serialu o życiu na ziemi. Wyobrażam sobie, że mogą wybrać konkretny kontynent, państwo, miasto i rodzinę i mają możliwość dogłębnego oglądania ich losów. Oczywiście, żeby nie było to nudne, realizator wybiera jedynie najciekawsze wydarzenia z ich życia i prezentuje je w formie godzinnego odcinka. Potem, oglądający dostają propozycję innych osób, wydarzeń, czy odkryć ludzkich jakie mogą ich zainteresować w następnym odcinku.
       Gdyby tak się sprawy miały, to nasze życie jest jedynie rozrywką kosmitów. Nie wiem dlaczego, ale to rozważanie rozwala mi mózg. To takie typowe myślenie "outside the box". Tak absurdalne, że aż niepokojące.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tylko dla twardzieli

indianie

Kim jesteś, gdy nikt nie patrzy?