Tylko dla twardzieli
Dalajlama powiedział: "Pamiętaj, że nie otrzymać tego, czego się chce, to czasem wspaniały łut szczęścia.” Niestety nie miałem takiego szczęścia, bo dostałem to, o czym marzyłem. Od mojego powrotu z pracy w Szwecji marzyłem o wzięciu udziału w szkole przetrwania. Pociągała mnie bliskość natury, bycie zdanym jedynie na siebie, przeżyć używając tylko to, co niesie się na własnych plecach. Chciałem jak prawdziwy twardziel spędzić weekend z innymi twardzielami gdzieś w lesie z dala od cywilizacji. Nie wiedziałem, że przy mojej żonie trzeba uważać na to, żeby zbyt głośno nie mówić o swoich marzeniach. Dlaczego? Ano dlatego, że na ostatnie urodziny podarowała mi właśnie weekendowy kurs przetrwania w lasach pod Piotrkowem Tybunalskim. Jakże się cieszyłem dostając voucher na kurs. To przecież spełnienie mojego marzenia. Cała rodzina, wszyscy znajomi wiedzieli, że jadę na survival. Ja byłem dumny ze swojej o...
Komentarze
Prześlij komentarz